Pruszczanin Mistrzem Polski w fitnessie sylwetkowym. Już w listopadzie wystartuje w Mr. Universe w Wielkiej Brytanii

Redakcja
Daniel Chełkowski na co dzień pracuje jako żołnierz w 49. Bazie Lotniczej w Pruszcz Gd., a od ośmiu lat zajmuje się kulturystyką. W tym czasie udało mu się zdobyć Mistrzostwo Polski. Teraz przygotowuje się do prestiżowych zawodów Mr. Universe, które w listopadzie odbędą się w Wielkiej Brytanii.

Daniel Chełkowski, gdy rozpoczynał swoją przygodę z kulturystyką nie był zupełnym laikiem sportowym. Uprawiał nordic walking, biegał, od lat związany jest z pruszczańską grupą „Pruszcz biega”.

Zobacz: Mieszkańcy Trzciniska chcą ocalić wspomnienia. Wertują albumy, szuflady, organizują międzypokoleniowe spotkanie

- Moja przygoda z siłownią trwa od 8 lat. Początkowe treningi łączyłem z biegami na 5km/10km i treningami nordic walking. Od 4 lat zajmuję się tylko kształtowaniem sylwetki. Moje treningi na siłowni są walką z samym sobą, ze słabościami, lenistwem i przede wszystkim ze zwątpieniem. Podczas treningu siłowego zwiększa się ilość wydzielanych przez nasz organizm endorfin. Można to w skutkach porównać do stanu euforycznego i, oczywiście w zdrowych granicach, pozytywnego uzależnienia od aktywności fizycznej - przyznaje z uśmiechem kulturysta.

Sylwetki nie można kupić za żadne pieniądze trzeba na nią zapracować i rozłożyć budowanie w czasie.

Pan Daniel startuje w kategorii sylwetka plażowa, która wymaga od zawodnika nie przesadnie rozbudowanych mięśni, ale proporcjonalnej sylwetki. W sylwetce plażowej liczy się proporcja ciała i jej estetyczna budowa. Aby osiągnąć swój cel Daniel Chełkowski regularnie ćwiczy na siłowni i zdrowo się odżywia. Treningi pochłaniają dużo czasu, ale jak mówi nie męczy to go. Treningi sprawiają mu przyjemność.

- W sezonie startowym wykonuje 5 treningów siłowych i 14 treningów cardio, gdy nie ma sezonu - 9 treningów razem. Staram się podchodzić do tego z przyjemnością, w przeciwnym razie szybko bym zrezygnował. Podobnie jest z jedzeniem. Jem to co lubię. Ja na przykład nie lubię ryżu. I choć ryż wydaje się być nieodłącznym elementem żywienia kulturysty, to ja najczęściej zamieniam go na makaron - mówi. - Dieta w moim przypadku w dniu treningowym i dniu nietreningowym polega na rotacji węglowodanów. Białko jem tylko pełnowartościowe. W sezonie startowym do zawodów całkowicie odstawiam produkty nabiałowe. Kolejny makroskładnik to tłuszcze jako źródło z orzechów, ryb, jajek, tłuszcze z chudego mięsa, olej lniany, olej ryżowy. Mój ulubiony makroskładnik to węglowodany, czyli energia pochodząca m.in. z makaronu, kaszy mannej, kleiku ryżowego, płatków kukurydzianych, ziemniaków, batatów czy chleb pumpernikel. Przez cały sezon masowy i redukcyjny jem owoce i warzywa, które są źródłem witamin i składników mineralnych i błonnika.

Zobacz: W gminie Kolbudy trwa rozbudowa sieci gazowej, do której dołączą miejscowości Babidół i Nowiny

Aby wystartować w zawodach Daniel Chełkowski musi przejść bardzo długie przygotowania, które są podzielone na budowę masy i rzeźbienia.

Ostatni tydzień przygotowań jest bardzo ważny. Trzeba znaleźć dla siebie odpowiedni rodzaj peak weeku, czyli właśnie tego ostatniego tygodnia przed zawodami. Ja potrzebowałem aż trzech lat, aby poznać swój idealny peak week. Podczas ostatnich zawodów udało mi się to, co najprawdopodobniej było główną przyczyną wygranej

. - Proces, który przebiega tuż przed zawodami polega na wypiciu dużej ilości wody z solą, co powoduje wypłukanie z organizmu nadmiaru wody, a mięśnie stają się bardziej pękate i suche na scenie - tłumaczy sportowiec.

Jak mówi nasz rozmówca, podczas zawodów poza sylwetką oceniane jest także obycie się ze sceną. - Prezentowane są cztery pozy: bokiem, przodem, tyłem i przodem. W kategorii sylwetka plażowa pozy są prezentowane w inny sposób niż w kulturystyce. Tutaj ważna jest naturalność i luz. Na ocenę przez sędziów składa się także nałożenie odpowiedniego bronzera, odpowiednio dopasowane spodenki. Im bardziej jaskrawy kolor spodenek tym bardziej sędzia na tą osobę zwróci uwagę. Dobrym trickiem są także spodenki z czarnym paskiem w pasie, ponieważ wtedy optycznie zmniejszają sylwetkę. Ważny jest także uśmiech i rozluźnienie.

Zobacz: „Tego jeszcze nie grali" - Kabaret Moralnego Niepokoju z nowym programem w Pruszczu Gdańskim

- W tym sezonie czekają mnie jeszcze dwa starty Mr. Universe - 2 listopada w Wielkiej Brytanii oraz Mistrzostwa Świata - 16 listopada na Litwie. Dziękuję sponsorowi Hi Tec Nutrition, firmom z którymi współpracuje Kolorowy Pieprz, C7med Centrum Rehabilitacji, drużynie Pruszcz Biega, trenerowi Arturowi Arciszewskiemu, kolegom z pracy i przełożonym za wyrozumiałość, wsparcie i trzymanie kciuków.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie