Zarząd powiatu gdańskiego otrzymał absolutorium. Głosowanie poprzedziła dyskusja o oświacie, administracji

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Fot. Starostwo Powiatowe w Pruszczu Gdańskim
Zarząd powiatu gdańskiego otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu za rok 2019. Sesja absolutoryjna odbyła się w środę 24 czerwca 2020 r. Nie obyło się bez dyskusji o oświacie, kosztach administracji, inwestycjach i współpracy z gminami.

Na środowej sesji, Rada Powiatu Gdańskiego udzieliła absolutorium Zarządowi Powiatu. 20 radnych było za absolutorium, 2 się wstrzymało, a jeden radny był nieobecny. Również wotum zaufania wypadło pomyślnie. Na 22 radnych - 17 głosowało za udzieleniem wotum, 5 się wstrzymało.

Głosowanie poprzedził raport o stanie powiatu, w którym znajduje się podsumowanie działalności gminy, czyli realizacji programów, strategii, uchwał i budżetu oraz dyskusja o inwestycjach w oświatę, kosztach administracji oraz współpracy z gminami.

- Rok ubiegły był rokiem szczególnym. W końcu roku 2018 zmieniło się wielu włodarzy w gminach - wyjaśniał Marian Cichon, wicestarosta powiat gdański. - I ta komunikacja w ubiegłym roku kulała, ale jest już lepiej i mam nadzieję, że wypracujemy wspólną drogę, by ta komunikacja była coraz lepsza. Nowi wójtowie ostrożnie podchodzili do inwestycji, stąd chęć do inwestowania była ostrożniejsza. Myślę, że w tym roku różnica pomiędzy kosztami administracji a inwestycjami wróci do normy. Nas interesuje sprawność administracji, a zadań nie ubywa, a wręcz przybywa.

Radny Tomasz Kempa zwrócił uwagę, że jeśliby wykreślić z raportu te zadania z 2018 r. dot. placówek szkolnych, dla których starostwo powiatowe jest organem prowadzącym, to oznaczałoby, że w 2019 r. nie inwestowano w oświatę.

- Jak mamy przyciągnąć duże grono uczniów do naszych szkół, skoro w nie nie inwestujemy - pytał radny.

- Jeżeli chodzi o inwestycje szkolne, to są one długotrwale - odpowiadał starosta Stefan Skonieczny. - Te, które były w roku 2018, trwały też w roku 2019. Za dwa tygodnie będzie kontrola z wydziału oświaty tych inwestycji. Cała modernizacja ZSOiO w Pruszczu, gdzie powstały nowe klasopracownie, to trwało dwa lata. Najpierw były przygotowywane sale, później odbywał się remont, wyposażenie. To było realizowane we wszystkich trzech naszych szkołach. Cały program trwał 3 lata.

- Potrzeby w zakresie rozwoju placówek oświatowych powinny wypływać ze szkół - dodał wicestarosta. - Kiedy zarząd wyszedł z inicjatywą otworzenia innego kierunku np. mechatroniki, nauczyciele zarzucali nam, że to niepotrzebne. Byliśmy w szkole w Rusocinie, mówiono nam, że nie ma płaskich telewizorów, ale nikt nam żadnego wniosku nie złożył.

- Trudno nam narzucać szkole, od tego jest dyrektor i rada pedagogiczna, by zgłaszać nam swoje potrzeby. Od tej kadencji głównie zajmujemy się oświatą i chcemy, żeby było lepiej. Jesteśmy chętni, żeby inwestować w oświatę, ale musi być inicjatywa ze szkoły.

Radny Zygmunt Rzaniecki odniósł się do kwestii sprawdzenia poziomu nauczania w szkołach.

- Zarząd nie ma takiej kompetencji, by sprowadzać poziom nauczania - mówił. - Jeśli chcielibyśmy wiedzieć, dlaczego spada zdawalność matur, to musielibyśmy zwrócić się do kuratorium oświaty lub komisji egzaminacyjnej, by taką analizę merytoryczną przeprowadzono.

- Myślę, że był to trudny okres, ale jak wykazały sprawozdania powiat idzie w dobrym kierunki. Postaramy się usunąć te wszystkie niedociągnięcia i przyszły rok będzie lepszy - powiedział na zakończenie sesji starosta.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie