Weronika z Pruszcza lubi wygrywać. Koszykówka to jej pasja

Wawrzyniec Rozenberg
Weronika Ptach z medalami
Weronika Ptach z medalami Fot. Wawrzyniec Rozenberg
Weronika Ptach z Pruszcza Gdańskiego ma dopiero 12 lat, ale posiada wiele pucharów i medali za osiągnięcia sportowe. Za najważniejszy sukces uważa wywalczony ostatnio mistrzowski tytuł w rozgrywkach koszykówki trzynastoletnich dziewcząt z drużyną GTK Gdynia, prowadzonej przez Tomasza Budzisza.

Weronika z Pruszcza lubi wygrywać

Weronika jest też aktualną mistrzynią okręgu w biegu na 600 metrów, w swojej grupie wiekowej, w reprezentacji SLA Sopot. Do tego dochodzą medale w kolarstwie, pływaniu i w triatlonie. Pomimo licznych treningów i zawodów mistrzyni nie zaniedbuje nauki. Na świadectwie szóstej klasy ma same szóstki.

- Finał mistrzostw koszykówki dziewcząt rozegrany został we Wrocławiu – przypomina Weronika. - Do finału stanęło osiem zespołów. Dość gładko ograłyśmy reprezentację Swarzędza, Bydgoszczy i Poznania. Najbardziej w pamięci zostanie mi mecz z reprezentacją Sosnowca. Szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę. Sześć sekund zostało do zakończenia meczu, a my przegrywałyśmy 65 do 66. Na dodatek one wyrzucały aut. Przechwyciłam podanie i błyskawicznie podbiegłam pod ich kosz. Podałem koleżance i ona zdążyła trafić w ostatniej sekundzie. Wygrałyśmy 67 do 66. Zostałam uznana najlepszą zawodniczką tego meczu. Ależ się cieszyłyśmy. Finał z Pabianicami nie był już taki stresujący, bowiem prowadziłyśmy od początku do ostatniego gwizdka.

O sportowy rozwój Weroniki dbają rodzice, szczególnie tata Jacek, który przez wiele lat był obrońcą piłkarskiej drużyny Arki Gdynia, gdy zespół ten grał w I lidze, a ostatnio jest najwierniejszym kibicem córki. To on woził córkę na zawody lekkoatletyczne, gdy miała siedem lat. W pierwszej klasie namówił Weronikę do gry w koszykarskiej reprezentacji Zespołu Szkół nr 4 w Pruszczu Gdańskim.

- Zajęcia pod okiem trenera, Krystiana Muchy bardzo mi się spodobały i szybko pokochałam koszykówkę – zapewnia dwunastolatka. - Po wielu różnych zawodach sportowych uznaję wyższość gier zespołowych. Podoba mi się współpraca na parkiecie, atmosfera w zespole, treningi i obozy sportowe. Lubię stres przed meczem, pomagający mi w koncentracji. Moim marzeniem na dorosłe życie jest reprezentowanie Polski na olimpiadzie w koszykówce oraz praca trenerki dziewczęcych drużyn. Dyscyplina ta staje się coraz bardziej popularna wśród dziewcząt, więc za kilka lat reprezentacja Polski będzie zapewne zaliczana do światowej czołówki. Lubię wygrywać.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie