Wernisaż wystawy ceramiki w galerii Kaloryfer w Cieplewie. Realizują swoje pasje i tworzą ciekawe prace [ZDJĘCIA, WIDEO]

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Fot. Danuta Strzelecka
W czwartek, 7 marca, w galerii Kaloryfer w OKSiBP w Cieplewie odbył się wernisaż wystawy prac uczestników cyklicznych zajęć ceramicznych, realizowanych w placówce pod kierunkiem Mateusza Michalczyka. Tytuł wystawy „Raku”, oznaczający po japońsku radość, odnosi się do techniki wypalania ceramicznych rzeźb, którą praktykowali uczestnicy warsztatów w okresie letnim.

Piętnastu uczestników cyklicznych zajęć ceramicznych zaprezentowało w czwartek, 7 marca, swoje prace w galerii Kaloryfer w OKSiBP w Cieplewie podczas wernisażu wystawy ceramiki pt. "Raku". Tytuł tej wystawy został zaczerpnięty z języka japońskiego - oznacza radość - i odnosi się do techniki wypalania ceramicznych rzeźb, którą praktykowali uczestnicy warsztatów w okresie letnim.

- Technika raku, wywodząca się z Kraju Kwitnącej Wiśni, charakteryzuje się dużą nieprzewidywalnością uzyskiwanych efektów - wyjaśnia Mateusz Michalczyk, prowadzący zajęcia ceramiczne w OKSiBP w Cieplewie i kurator wystawy.

- Autorzy prezentowanych prac, w 2018 r. uczestniczyli w dwóch plenerach. Pierwszy odbył się w lipcu. Uczestnicy pracowali głównie nad formowaniem prac, odciskali na nich rośliny, rzeźbili rozmaite ornamenty. We wrześniu spotkali się, by dokończyć swe dzieła. Szlifowali je i nanosili na nie szkliwa, które w procesie wypalania i tzw. redukcji zyskały niepowtarzalne efekty barwne.

Zobacz także: Pruszczanka z glejakiem, mama dwójki dzieci zbiera na leczenie w Berlinie. Też możesz pomóc! - ZJDĘCIA

Efektem plenerowych warsztatów jest w sumie blisko 70 unikatowych obiektów. Każda inna, każda robiona z pasją.

- Zrobiłam to na podstawie rysunku mojej 4-letniej wnuczki - mówi Bożena Jagielska z Rotmanki pokazując niebieskawy talerz ceramiczny z dwoma postaciami i podpisem - babcia, dziadek. - Oliwka narysowała babcię i dziadka, a ja postanowiłam uwiecznić ten rysunek na dłużej, na ceramice.

Pani Bożena, która na zajęcia ceramiczne w OKSiBP uczęszcza już drugi rok, przyznaje, że przyciąga ją tu oprócz ciekawych warsztatów, także miła atmosfera.

- Są dwie grupy, w każdej osoby w różnym wieku, ale nam to nie przeszkadza zupełnie - mówi mieszkanka Rotmanki. - Zajęcia nas przybliżają do siebie. Bardzo dobrze się rozumiemy i współpracujemy. W wypalaniu techniką raku bardzo ważna jest współpraca całej grupy. Każdy ceramikę sam przygotowuje, ale później wspólnie przez wiele godzin pilnuje się ognia, pieca, wyciągania prac. Pierwszy raz miałam do czynienia z techniką raku. To coś innego niż wypalanie w normalnym piecu. To jest praca z żywym ogniem. Do końca nie wiadomo, jaki efekt uzyskamy.

Wśród prac wzrok przyciągały te, na których odbiły się liście, kwiaty, gałązki.
- Mieliśmy takie zadanie podczas jednych zajęć - mówi Magdalena Banaś z Gdańska. - Ja chciałam stworzyć zielnik. W ceramice odcisnęłam babkę, krwawnik i dziurawiec. Inni mają maki, gałązki, kłosy zbóż, bratki. Powstały świetne prace. Wypalanie metodą raku jest fantastyczne. Mam nadzieje, że jeszcze będzie.Teraz czekamy na koło gancarskie, by wejść na kolejny poziom.

Pisaliśmy: Pierwsza wystawa uczestników zajęć ceramicznych w Cieplewie 2018 r. - ZDJĘCIA

Jednym z uczestników zajęć ceramicznych jest Zbigniew Jaremicz z Łęgowa. To jedyny mężczyzna biorący udział w warsztatach. Jak przyznaje, wcale mu to nie przeszkadza w realizowaniu swoich pasji.

- Na zajęcia chodzę od listopada 2017 roku. Znalazła mi je moja żona - mówi pan Zbigniew. - Od zawsze interesowała mnie ceramika. Fascynuje mnie w niej to, że w łatwy sposób można formułować coś, co przetrwa wieki. Taka jest ceramika.

- Nigdy nie myślałem, że jestem utalentowany w tym kierunku. Tymczasem ceramika pozwala mi pokazać swoje zainteresowania, wyrazić swoje poczucie estetyki. Jedna z moich prac inspirowana jest pejzażem z książki Solaris Stanisława Lema - dwa słońca - dodaje.

Na pytanie, kto najbardziej mu kibicuje, pan Zbigniew odpowiada z uśmiechem: - Moja żona Agnieszka. Dzięki niej mogę się wyrwać z domu raz w tygodniu na zajęcia. Wtedy zajmuje się naszym 3-letnim synkiem.

- W ciągu dwunastu miesięcy intensywnych działań rękodzielniczych nasi amatorzy stworzyli wiele ciekawych prac, doskonaląc swe umiejętności - mówi Grzegorz Cwaliński, dyrektor placówki.

- Cieszy mnie, że instruktorzy edukacji artystycznej OKSiBP, będąc świetnymi pedagogami, sami działają artystycznie, łącząc pracę ze sztuką. Z powodzeniem wprowadzają mieszkańców gminy Pruszcz Gdański oraz okolicznych miejscowości w świat pasji i pomagają im spełniać marzenia.

Wystawę można oglądać do 7 kwietnia br.

Zobacz: Wernisaż wystawy ceramiki w OKSiBP w Cieplewie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie