Toniemy w błocie - zgłaszają nam czytelnicy z Koźlin. Urząd gminy odpowiada na zarzuty mieszkańców

Jakub Cyrzan
Jakub Cyrzan
Udostępnij:
Od 3 tygodni toniemy w błocie – zgłaszają nam czytelnicy z osiedla w Koźlinach (gm. Suchy Dąb). Ich dzieci chodzą na przystanek autobusowy w kaloszach. Droga była wcześniej utwardzona, jednak od jakiegoś czasu, w związku z budową sieci kanalizacji sanitarnej została rozebrana. Wykonawca zapewnia gminę o wykonaniu prac w możliwie jak najszybszym terminie, jednak nadal nie wiadomo dokładnie, kiedy to nastąpi. Jak długo mieszkańcy będą zmagać się jeszcze z błotem?

Mieszkańcy toną w błocie

W ostatnim czasie trafiło do nas zgłoszenie czytelników z Koźlin (gm. Suchy Dąb). Mieszkańcy osiedla skarżą się na remont lokalnej drogi, który na osiedlu doprowadził do „błotnej powodzi”. Aby dojść do głównej drogi, dzieci poruszają się… w kaloszach.

- Od trzech tygodni toniemy w błocie i zatoniemy, bo nic na naszym osiedlu się nie dzieje – mówią mieszkańcy. - Dzieci na przystanek znajdujący się na osiedlu nie wsiadają i idą w gumaczach na drogę publiczną gdzie jest duży ruch komunikacyjny - dodają.

Problemem według nich staje się nie tylko ruch pieszy. Z błotnistą drogą nie mogą uporać się także kierowcy, którzy próbują omijać to miejsce chodnikami.

- Samochody, by trafić do swoich posesji, jeżdżą po chodnikach, gdzie chodzą mieszkańcy i dzieci. Mamy przystanek na osiedlu, jednak autobus tam nie wjedzie, bo kierowca boi się, że się zakopie – dodają mieszkańcy.

Władze odpowiadają

Lokalna społeczność ma żal do gminy, że nie dba o ich bezpieczeństwo. Urzędnicy podkreślają jednak, że błotnisty problem jest tymczasowy i wiąże się, z długo wyczekiwaną przez mieszkańców miejscowości budową sieci kanalizacyjnej.

- Sprawa jest nam doskonale znana - mówi Paweł Richter z referatu rozwoju gminy. - Stan drogi wynika z tego, że są tam prowadzone prace, związane z budową sieci kanalizacji sanitarnej. Jest to czynny plac budowy. Wykonawca zobowiązał się jak najszybciej doprowadzić drogę do pierwotnego stanu.

Urzędnicy odpowiadają też na zarzuty, jakoby mieliby pomijać w swoich działaniach mieszkańców Koźlin:

- Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że mieszkańcy Koźlin są pomijani przez naszą gminę. Dialog jest regularnie prowadzony. Jesteśmy na miejscu budowy praktycznie co drugi dzień, zawsze rozmawiamy z mieszkańcami i nie wiem skąd biorą się te zarzuty – mówi Paweł Richter z urzędu gminy Suchy Dąb. - Wykonawca dostał wezwanie na piśmie, by utwardzić tę drogę, najszybciej jak się da. Pilotujemy sprawę i także chcemy rozwiązać ją tak szybko, jak tylko będzie to możliwe. W zeszłym tygodniu wykonawca podjął już kroki, żeby uprzątnąć tę drogę – dodaje.

Konkretny termin ukończenia pracy nie jest jeszcze dokładnie znany, a ostatni „mokry” okres pogodowy przyczynił się do spotęgowania problemu mieszkańców osiedla w Koźlinach. Władze gminy zapewniają, że robią wszystko, by komfort życia lokalnej społeczności stał na jak najwyższym poziomie. Bazując na informacjach z urzędu można mieć także nadzieję, że dzięki nowym inwestycjom sytuacja lokalnej społeczności wkrótce poprawi się jeszcze bardziej, a błotne kąpiele, które towarzyszą im od trzech tygodni, będą dostępne już tylko w gabinetach SPA.

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artur Klimański
Bardzo im współczuję. My byliśmy blisko podobnej draki ale zmieniliśmy w porę zarząd na Fadrowskiego a on wziął sprawy w swoje ręce.
Dodaj ogłoszenie