Pruszcz Gd.: Spory wśród działkowców

Joanna Łabasiewicz
Joanna Łabasiewicz
90-letni Stanisław Debert od lat uprawia działkę w Rodzinnych Ogrodach Działkowych w Pruszczu Gd. Teraz pojawiły się problemy...

Mała działka na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych im. J. Kraszewskiego w Pruszczu Gd. to, jak mówi 90-latek, całe jego życie. Uprawia warzywa, owoce, kwiaty. Rocznie płaci za tę pasję 300 zł. Jednak od jakiegoś czasu ma tu problemy.

- Na działkę przyjeżdżają dzieci i wnuki, czasami podjeżdżamy autem, ale parkujemy na uboczu nikomu nie przeszkadzając, oprócz pani prezes, która miała do nas o to pretensje - mówi Wiesława Kilanowska, córka pana Stanisława. - Ojciec ma pierwszą grupę inwalidzką, wysokie ciśnienie, dlatego otrzymał od lekarza zaświadczenie, że nie może uczestniczyć w spotkaniach działkowców. Nie chcę, by się niepotrzebnie denerwował, dlatego sporządziliśmy pełnomocnictwo, na podstawie którego reprezentuję ojca na spotkaniach, odpowiadam na korespondencję z zarządem. Jednak nie jest ono respektowane przez prezes - tłumaczy.

Jak twierdzi rodzina, w ubiegłym roku zostali wyproszeni z posiedzenia, jednak wezwana na miejsce policja, rację przyznała im rację.

Pruszcz Gd.: Opłaty za śmieci od osoby?
Problem jest też z uzyskaniem klucza do bramy wjazdowej. A od jakiegoś czasu postawiony przy działce Debertów znak zakazu zatrzymywania się na drodze. - Jak tak można nękać człowieka - pyta Kilanowska. - Zarzucać, że działka jest zaniedbana, skoro ojciec niemal codziennie jest na niej. Przecież jest rolnikiem.

Zastanawiam się, czy nie skierować sprawy do sądu, bo to nadużycie ze strony prezes.

Agnieszka Machnikowska, od prezes ROD wyjaśnia, że musi czuwać nad bezpieczeństwem użytkowników ogrodu. - Dlatego jest znak na drodze - mówi. - Co roku w maju odbywa się przegląd działek, po nim namawiałam pana Deberta, by uporządkował swoją, pozbył się złomu, który na niej zalega. W każdej chwili możemy zabrać działkę, jeśli nie będzie ona utrzymana w należytym porządku.

Policja zapewnia, że jeśli zarządca ogrodów działkowych ustawił znak na drodze wewnętrznej, obowiązuje on na tym terenie.

Pełnomocnictwo dla prezes musi być poświadczone u notariusza. Jednak zgodnie z przepisami, potwierdzenie notarialne ma swoje uzasadnienie tylko w kilku przypadkach. - Ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych nie zawiera przepisu szczególnego określającego formę pełnomocnictwa - mówi Cezary Śpiewak-Dowbór, prawnik z Kancelarii Prawnej Mikolcz Rakuć Trowski i Wspólnicy. - Pełnomocnictwo zgodnie z prawem mogło zostać udzielone w zwykłej formie pisemnej, bez udziału notariusza.

- Chciałabym, by ogród wyglądał pięknie - zapewnia prezes Machnikowska. - Niech rodzina pomoże panu Stanisławowi uporządkować działkę. A klucz do bramy udostępniamy tylko właścicielom, którzy budują np. altanę. W sobotę brama jest otwarta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie