Pruszcz Gd.: Najnowsza książka o księdzu Walągu wkrótce dostępna - promocja w niedzielę i w czwartek

Danuta Strzelecka
Fot. Danuta Strzelecka
Udostępnij:
Ksiądz Waląg zjawił się w Pruszczu 1 lipca 1957 r. Od tego czasu był ważną postacią naszego miasta. Co robił wcześniej? O tym będzie można przeczytać w książce pt. „Ksiądz w smoczej jamie” autorstwa Jana Hlebowicza. W niedzielę w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Pruszczu Gdańskim odbędzie się podsumowanie "Roku księdza Waląga", a po nabożeństwie - promocja książki. Z kolei w czwartek w pruszczańskiej bibliotece - spotkanie z autorem.

Skończył się „Rok księdza Waląga” ustanowiony przez Radę Miasta Pruszcz Gdański. Z tej okazji została wydana książka pt. „Ksiądz w smoczej jamie” autorstwa Jana Hlebowicza. W niedzielę na mszy św. o godz. 12.15 w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Pruszczu Gdańskim, burmistrz miasta uroczyście przekaże tę pozycję pruszczańskiej wspólnocie parafialnej. Po nabożeństwie odbędzie się promocja książki. Będą dostępne dla parafian bezpłatne egzemplarze.

Z kolei w przyszłym tygodniu w czwartek, 18 stycznia, o godz. 18 w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece w Pruszczu Gdańskim odbędzie się spotkanie autorskie z autorem książki. Jan Hlebowicz jest historykiem i publicystą oraz autorem książek „I znowu na Kościół posypały się kary” - opisującej dzieje parafii MBNP oraz „Niepokorni z Topolówki” - wyróżnionej w ogólnopolskim konkursie im. W. Pobóg-Malinowskiego na Najlepszy Debiut Historyczny. Publicysta jest także doktorantem na Wydziale Historii Uniwersytetu Gdańskiego i dziennikarzem „Gościa Niedzielnego”.

Książka „Ksiądz w smoczej jamie” to pierwsza publikacja w całości poświęcona niepodległościowej działalności księdza Waląga, wieloletniego proboszcza pruszczańskiej parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Ksiądz Waląg zjawił się w Pruszczu 1 lipca 1957 r. Janusz Wróbel, w słowie wstępnym w książce, wspomina go jako charyzmatycznego kapłana, który wbrew zakazom udzielał sakramentów oficerom pruszczańskiej jednostki wojskowej oraz czuwał przez cztery dziesięciolecia nad wszystkimi aspektami życia duchowego dynamicznie rozwijającego się miasta. Co robił wcześniej? O tym mówi właśnie ta książka.

Jak pisze Jan Hlebowicz: „Przy całym swoim bohaterstwie ks. Waląg nie był postacią jednowymiarową, szablonową i nudną. Niejednokrotnie dokonywał trudnych wyborów, które wpłynęły na jego późniejsze życie. Jako członek AK Lubaczów decydował o byciu i niebyciu funkcjonariuszy UB czy MO. [..] Wielu, szczególnie tych spoza Pruszcza, uważało go za dziwaka - zdystansowanego, nieuśmiechniętego, nieraz wybuchowego. Ci którzy spotykali się z nim na co dzień, dostrzegali zdecydowanie więcej...”.

PERYSKOP 08 01 2018

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie