Pruszcz Gd.: Działkowcy boją się o swoje ogródki. Będą protestować w stolicy

Joanna Łabasiewicz, Wawrzyniec Rozenberg
Państwo Debertowie z ROD im. Kraszewskiego w Pruszczu Gd.
Państwo Debertowie z ROD im. Kraszewskiego w Pruszczu Gd. Wawrzyniec Rozenberg
Przedstawiciele działkowców z Pruszcza Gdańskiego będą protestować w Warszawie przeciwko opieszałości komisji nad nową ustawą działkową. Ludzie boją się, że stracą działki.

W ubiegłym tygodniu odbyły się protesty działkowców protestujących przeciw działaniom i opieszałości nadzwyczajnej podkomisji sejmowej, która zajmuje się nowym projektem ustawy działkowej. Czasu coraz mniej, gdyż 21 stycznia 2014 r. przestaną obowiązywać niektóre zapisy z dotychczasowej ustawy. Niektórzy działkowcy z Pruszcza Gd. zapowiadają, że wezmą udział w planowanej na 10 października w centralnej manifestacji w Warszawie.

- Nie popieramy projektu ustawy, którą przedstawili rządzący - przyznaje Zygmunt Patyna, radny i przewodniczący rady prezesów puszczańskich ogrodów działkowych. - Popieramy projekt obywatelski, przygotowany przez działkowców. Najważniejsze, żeby ogrody zarządzane były przez tych, którzy je uprawiają.

Miasto rozstrzygnęło konkurs na najpiękniejszy ROD [ZDJĘCIA]
W Pruszczu Gd. jest osiem rodzinnych ogrodów działkowych.

- Jest w nich ponad półtora tysiąca działkowców - wylicza Patyna. - Z rodzinami licząc, nowa ustawa dotyczy ponad sześciu tysięcy osób w samym mieście. Dobrze układa nam się współpraca z samorządem Pruszcza Gd. Właśnie został rozstrzygnięty konkurs na najpiękniejszy ogród w mieście. Wygrał Rodzinny Ogród Działkowy im. Józefa Kraszewskiego.

Jak mówią działkowcy ogrody działkowe są azylem zgody i współpracy. Wielu emerytów chętnie uprawia swoje warzywa i owoce oraz korzysta z plonów. Mają również okazję do spotkań z rówieśnikami.

- Nowa ustawa przewiduje uwłaszczenie działkowców, ale to jest zła droga, bo wśród nas przeważają emeryci, którzy nie mają nadmiaru pieniędzy - zauważa Agnieszka Machnikowska, prezes ROD im. Józefa Kraszewskiego i członek Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Działkowców w Gdańsku. - Braliśmy udział w manifestacjach, jakie w tej sprawie odbywały się w Gdańsku i wybieramy się do stolicy na planowany marsz protestacyjny.

- Często rozmawiamy w zarządzie na temat planowanych zamian, ale dopóki nie ma nowej ustawy jesteśmy zwieszeni w próżni - przyznaje Stefan Rozmus, prezes ROD. Nad Radunią. - Jeśli w Sejmie nie zdążą z nowymi przepisami, a czasu coraz mniej, to wtedy ziemia ROD przejdzie na gminy.
Zdania są podzielone na ten temat.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W PIĄTKOWYM WYDANIU "ECHA PRUSZCZA GDAŃSKIEGO"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie