Pogorzelcy z gminy Trąbki Wielkie proszą o pomoc. Ruszyła zbiórka pieniędzy

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Pan Michał Suwiczak na dachu domu, którego resztki zostaną wkrótce zostaną rozebrane
Pan Michał Suwiczak na dachu domu, którego resztki zostaną wkrótce zostaną rozebrane Fot. Arch. pryw.
To miał być dom ich marzeń. Zaczęli go budować zaraz po ślubie, by stworzyć w nim rodzinę. Niestety pożar, który wybuchł wieczorem 23 listopada 2022 r. rozbił ich marzenia. Są łzy, smutek, kilkudziesięcioletni kredyt do spłacenia i niemal cały dom do odbudowania. Wypalił się cały środek domu. Stojąc na parterze można patrzeć w niebo. Katarzyna i Michał Suwiczakowie z Kaczek w gminie Trąbki Wielkie wierząc w dobre serca ludzi założyli zbiórkę, by mieć za co zbudować na nowo dach, postawić ściany i móc zamieszkać.

Pożar domu w gm. Trąbki Wielkie

Szok i ból towarzyszące utracie domu są niemożliwe do opisania. Domu, który zbudowali własnymi rękami i latami pracy, wspólnie ze swoją najbliższą rodziną.

- Gdy wzięliśmy ślub z mężem 3,5 roku temu, to było takie nasze marzenie, by postawić dom i w nim tworzyć rodzinę - mówi Katarzyna Suwiczak z miejscowości Kaczki w gminie Trąbki Wielkie. - Miałam w nim wychowywać swoje dzieci, gromadzić pamiątki, tworzyć wspomnienia... Mieliśmy wprowadzić się za kilka tygodni, niestety w jedną noc straciliśmy wszystko. Zostaliśmy ze zgliszczami i kilkudziesięcioletnim zobowiązaniem finansowym. Dom, po latach budowy, był właściwie gotowy do zamieszkania – wyposażyliśmy już łazienki, pomalowaliśmy ściany, założyliśmy kontakty.

Do wybuchu pożaru doszło w środę wieczorem, 23 listopada 2022 r. Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko – na miejscu pracowało dziesięć zastępów straży pożarnej.

- Mąż tego dnia malował w nim ściany. Wrócił do domu i odpoczywaliśmy po ciężkim dniu. Dopiero krzyki sąsiada nas poderwały. Już nie pamiętam, która to była godzina - opowiada pani Katarzyna. - Mąż pobiegł do samochodu i chciał z gaśnicą wejść do środka, ale go powstrzymali, otwarcie drzwi mogło ten ogień jeszcze bardziej wzmóc. Potem przyjechała straż i mogliśmy tylko stać i w ciszy patrzeć, jak żywioł odbiera nam dorobek życia. Pożar był tak wielki, że zamknęliśmy się w pokoju, żeby na to nie patrzeć. Tak serce bolało. Mąż powiedział: "Razem z tym domem spłonęła moja dusza". Niemal wszystko zrobił swoimi rękoma razem ze swoim ojcem, nawet schody.

- Jedynie firma robiła nam posadzki, blacharstwo i okna wstawiała. Tak wszystko sami robili. Całe serce w to włożyliśmy. Dom jest tak zniszczony, że nie ma całego środka, jest wypalony. Stojąc na parterze można patrzeć w niebo. Zniszczony został także garaż, w którym stworzyliśmy oddzielne mieszkanie dla mojej mamy. Mama miała z nami zamieszkać. Teraz można powiedzieć, że jest bezdomna. Pracuje w Niemczech, opiekuje się starszymi ludźmi. Miała w grudniu wracać, by z nami zamieszkać, teraz musi tam zostać. Nie ma dokąd wrócić.

Co mogą ratują, ale niewiele tego jest

Państwo Suwiczak czekają na ekspertyzę, co było przyczyną pożaru.

- Obecnie strażacy wspólnie z nadzorem dochodzą dokładnej przyczyny zapału – wstępnie wiemy, że mogła być nią instalacja kominowa - mówi pani Katarzyna. - Dokładne szacunki szkód również są w toku, ale już zostaliśmy poinformowani, że do wymiany jest m.in. całość dachu. Na skutek akcji gaśniczej wszystko jest zalane, zostały również wybite okna. Z piętra tylko umywalki i sedesy udało się uratować, z dachu może tylko parę desek, które do czegoś się wykorzysta. Cała konstrukcja dachu jest do zrobienia, blacharstwo, wypełnienie ścian. Mąż próbował zdjąć parę kafelek, żeby je uratować, ale ruszył i cała ściana runęła.

Prosimy o pomoc w odbudowie naszego domu – liczy się naprawdę każda złotówka. Naszym największym marzeniem było założenie rodziny, teraz jest nim po prostu normalność, w której ma się dokąd wracać - mówią państwo Suwiczak.

Zbiórka prowadzona jest przez stronę www. zrzutka.pl, id: h5dccs Tu możesz wpłacić na odbudowę domu państwa Suwiczaków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pruszczgdanski.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie