Kolbudy. Gminne inwestycje cierpią przez koronawirusa. Opóźnienia wynoszą już nawet pół roku

Monika Jankowska
Monika Jankowska
fot.pexels.com
Koronawirus opanowuje wiele obszarów życia społecznego i gospodarczego. Przekonują się o tym samorządowcy, którzy zachodzą w głowę nad tym, jak doprowadzić do końca różnego typu inwestycje. Tak jest na przykład w gminie Kolbudy - pandemia sprawiła, że niektóre inwestycje będą mieć nawet półroczne opóźnienie. Dlaczego tak się dzieje?

Decyzje o izolacji lub kwarantannach nakładane przez służby sanitarne niemal z dnia na dzień zmieniają codzienność wielu osób. Skutki koronawirusa i konsekwencje rosnącej liczby zakażeń dostrzec można już także na gminnych inwestycjach. Tak jest na przykład w gminie Kolbudy.

Wirus nie oszczędza firm wykonujących zadania inwestycyjne

- O wpływie wirusa COVID-19 na realizowane przez nasz samorząd inwestycje rozmawiamy regularnie podczas cotygodniowych posiedzeń Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego – mówi wójt gminy Kolbudy, Andrzej Chruścicki. – Do niedawna wszystkie prace postępowały zgodnie z harmonogramem, a przypomnę, że realizujemy aktualnie kilka dużych inwestycji drogowych. W ostatnich dniach sytuacja uległa jednak pogorszeniu. Wirus nie oszczędza bowiem firm, które realizują zadania inwestycyjne w naszej gminie. Część pracowników trafiła na izolację, inni byli kierowani na kwarantannę. Jedna z ekip poinformowała nas nawet pisemnie, że do odwołania opuszcza plac budowy. Testy jakim poddali się pracownicy firmy wykazały jednak, że większość załogi ma wynik negatywny. Będą więc mogli wrócić do pracy.

Nawet pół roku opóźnienia

Jak informuje Referat Inwestycji i Remontów opóźnienia w realizacji inwestycji spowodowane sytuacją epidemiczną sięgają aktualnie od dwóch tygodni do prawie 6 miesięcy.

- Największe trudności występują aktualnie przy budowie ulicy Fiołkowej w Czapielsku – informuje Adam Babkiewicz, kierownik Referatu Inwestycji i Remontów. – Zadanie to realizowane jest w systemie zaprojektuj i zbuduj. Problemy jakie napotyka wykonawca dotyczą części projektowej. Utrudnienia w kontakcie z urzędami, zawieszone terminy postępowań, wszystko to wpływa na opóźnienia. Chcę jednak uspokoić mieszkańców Czapielska. Inwestycja dofinansowana z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na pewno zostanie zrealizowana.

To nie jedyna inwestycja, przy której we znaki dają się skutki aktualnej sytuacji sanitarno-epidemicznej.

- Opóźnienia zaczynamy notować również na budowach innych gminnych ulic – mówi dalej Babkiewicz. – Prace, mimo przejściowych trudności, wszędzie są jednak realizowane, choć wirus nie oszczędza pracowników. Absencje mają niestety wpływ na tempo realizacji zadań. Tu również problemem, który wpływa na wydłużenie terminów jest utrudniony kontakt z urzędami i instytucjami, które w większości pracują dziś zdalnie. To wydłuża proces wszelkich uzgodnień i uzyskiwania zezwoleń. Problemem dużej rangi staje się więc aktualnie nawet przesunięcie słupa energetycznego czy skrzynki gazowej. To nie pozostaje bez wpływu na obowiązujące nas i wykonawców terminy.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie