Członkowie Sekcji Emerytów ZNP wspominają Józefę Krośnicką. Była kobietą nowoczesną z poglądami - mówią.

Redakcja
Ambasadorka Pruszcza Gdańskiego, kobieta nowoczesna z poglądami, wielka propagatorka polskości. Tak opisują zmarłą pod koniec stycznia Józefę Krośnicką, jej znajomi i przyjaciele z Sekcji Emerytów Związku Nauczycielstwa Polskiego.

W ubiegłym tygodniu członkowie Sekcji Emerytów Związku Nauczycielstwa Polskiego spotkali się na comiesięcznym spotkaniu. Lecz nie było to zwykłe spotkanie, a zorganizowane po to, by powspominać Ambasadorkę Pruszcza Józefę Krośnicką, która 18 marca 2020 roku obchodziłaby 106 rocznicę urodzin. Jak bardzo ważną osobą była, świadczy fakt, że w zeszycie, w którym raportowane są spotkania związku od 2003 roku, na każdej stronie jest zaznaczona wypowiedź pani Józefy.

- Na początku Ziutka przychodziła na każde nasze spotkanie. Z czasem pojawiała się co jakiś czas, aż w końcu przestała przychodzić - mówi Edward Pietek. - Jednak zawsze była z nami w kontakcie. Jeśli nie przychodziła my przesyłaliśmy jej listy i podarunki, a ona nam odpisywała. Zawsze musiała odpisać, bo taka już była. Zawsze musiała wypowiedzieć swoje zdanie.

- Mieliśmy wyznaczone trzy osoby, które przychodziły do pani Józefy, przekazywały ciasto, podarunki, listy. I wracały z listem od niej dla nas. Najpierw pisała sama, potem gdy już nie mogła, ktoś pisał za nią, ale zawsze musiała dokładnie przeczytać co jest napisane. Musiało być słowo w słowo, tak jak ona powiedziała - dodaje Krystyna Szulc.

Jak zaznaczają członkowie związku, gdy miała odmienne zdanie, chętnie je wypowiadała. Nie wahała się krytykować i negować różnych decyzji. - Gdy jej się coś nie podobało od razu to powiedziała. Na przykład nie mogła zrozumieć, jak nauczyciele mogli strajkować. Wyrażała się niechętnie wobec protestów, choć ona sama zawsze była aktywna społecznie. Jednak uważała, że władzy nie należy się sprzeciwiać - mówi Jadwiga Woźniak.

Spotkania Sekcji Emerytów Związku Nauczycielstwa Polskiego nie opierały się na narzekaniach, ale na rzeczowych dyskusjach, bo tak zarządziła Józefa Krośnicka. - Gdy przychodziła na spotkania nie można było mówić o chorobach. Uważała, że są ważniejsze sprawy. Najważniejszy był dla niej interes Polski. Pisała do prezydenta, biskupów, kardynałów. Nie zamiatała niczego pod dywan - wspomina Maria Draczyńska.

Józefa Krośnicka udzielała się w wielu akcjach. Aktywnie uczestniczyła w akcji Autostrada wodna na Wiśle, w której mieszkańcy Pomorza przesyłali wyrazy poparcia dla rewitalizacji Wisły. Pani Józefa była jedną z osób, która szczególnie propagowała akcję wśród mieszkańców. Oprócz tego była członkiem Stowarzyszenia Kombatantów.

- Mama urodziła się w Pułtusku. Studiowała na Uniwersytecie Warszawskim. W 1945 roku prowadziła szkołę dla polskich dzieci w Lubece. Następnie pracowała w szkole w Sobowidzu, a w latach 60. przyjechaliśmy do Pruszcza Gdańskiego na tak zwane ziemie odzyskane - opowiada Włodzimierz Krośnicki, syn.

- Prowadziła zajęcia, aby pomóc dzieciom wyjść z analfabetyzmu. Zawsze chciała rozpowszechniać wiedzę o korzeniach. Historia była dla niej ważna.

Józefa Krośnicka rozpowszechniała historię nie tylko ucząc w szkole, ale także pisała książki. w wieku 103 lat sama promowała swoją książkę "Zanim Gdańskie Wyżyny wróciły do Polski" w pruszczańskiej bibliotece. - Sama weszła po schodach, usiadła i opowiadała - wspominają ze zdziwieniem związkowcy.

A jaką historię z Józefą Krośnicką zapamiętają na zawsze? Jedną z nich przytacza Wiesława Lipska: Był obiad z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Kiedy już atomosfera się trochę rozluźniła, zaczęłyśmy sobie podśpiewywać. Nie pamiętam tytułu piosenki, ale były tam dość frywolne słowa. A pani Ziuta jak na nas wtedy huknęła "Jak to, żeby nauczyciele taki tekst śpiewali ".

- Bardzo dbała o etos nauczyciela. Taka właśnie była Ziutka - mówią zgodnie.

*************************
Józefa Krośnicka w uznaniu zasług otrzymała tytuły Ambasadora Pruszcza Gdańskiego i Honorowego Obywatela gminy Trąbki Wielkie. Prezydent RP Bronisław Komorowski awansował ją do stopnia porucznika Wojska Polskiego. Odznaczona została Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Komisji Edukacji Narodowej i Krzyżem 100-lecia powstania Związku Inwalidów Wojennych.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie