30-lecie samorządów. Rozmowa z burmistrzem Pruszcza Januszem Wróblem - trzy dekady wielkich zmian

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Jestem pruszczaninem, wiem, jak to miasto wyglądało wcześniej. Zmiana jest kolosalna - mówi Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza
Jestem pruszczaninem, wiem, jak to miasto wyglądało wcześniej. Zmiana jest kolosalna - mówi Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza Fot. Danuta Strzelecka
W środę (27 maja) minęło 30 lat od pierwszych wyborów samorządowych. W tym symbolicznym dniu rozmawialiśmy z Januszem Wróblem, obecnym w pruszczańskim samorządzie od 26 lat, a od 2002 roku burmistrzem Pruszcza Gdańskiego. Jak zapamiętał to, co działo się przez te trzy dekady?

Panie burmistrzu, jaka jest rola samorządów?

Jeśli chodzi o skok cywilizacyjny, to rola samorządów jest największa. Przynajmniej jeśli chodzi o jakość miast. To jakie są udogodnienia, to co wpływa na jakość życia mieszkańców, to wszystko jest zasługą samorządów, rozwoju przedsiębiorczości. To samorządy decydowały przez lata o tym wszystkim. Moim zdaniem, reforma samorządowa, to była najważniejsza reforma po 1989 roku, która na nowo zdefiniowała relację obywatel - samorząd.

Jak funkcjonuje samorząd na przestrzeni lat na naszym lokalnym „podwórku”, czyli w Pruszczu?

Zmiana jest kolosalna. Jestem pruszczaninem, wiem, jak to miasto wyglądało wcześniej. W roku 1990 byliśmy miastem, a nie mieliśmy wielu funkcji, nie było wielu instytucji, kanalizacji. To było miasto z fatalnym stanem dróg, brakiem zieleni. To były naprawdę duże opóźnienia cywilizacyjne.

Jak radziły sobie z tym wszystkim władze miasta kolejnych kadencji?

Samorząd pierwszej kadencji podjął dwie pierwsze ważne decyzje. Po pierwsze rozpoczął budowę kanalizacji. Miasto wtedy nie było skanalizowane. Po drugie - wznowił budowę Szkoły Podstawowej nr 4. Dziś największej szkoły w Pruszczu, bez której trudno sobie wyobrazić edukację młodych pruszczan. W tych pierwszych latach dzięki decyzjom samorządu I i II kadencji miasto pozyskało dziesiątki hektarów. Mamy te tereny, możemy przyciągać nowych inwestorów i mieszkańców.

Kolejne kadencje to był dobry rozwój infrastruktury, ale także miejsc kultury. To boiska, które powstały w różnych częściach miasta, żłobki publiczne, niepubliczne, tanie przedszkola - za złotówkę, dostosowane do portfela mieszkańców. Dużo lepiej wyglądająca zieleń i oczekiwany przez dziesiątki lat kompleksowy remont kanału Raduni. Kiedy w 2002 roku zostałem burmistrzem, nie było ani jednej ścieżki rowerowej. Dziś trudno to sobie wyobrazić mieszkańcom. Pruszcz jest pocięty wręcz siatką dróg rowerowych.

Na pewno przyczyniają się do tego pozyskane przed samorząd środki zewnętrzne z Unii Europejskiej.

Oczywiście. Pozyskaliśmy co najmniej 130-140 milionów złotych. Kiedy zostawałem burmistrzem, budżet całego miasta wynosił około 20 milionów. Bez środków zewnętrznych nie udałoby się zrealizować wielu rzeczy. Dzięki nim jesteśmy co najmniej 5-6 lat do przodu. Te pieniądze zostały wydane na, chociażby obwodnicę miasta, Szlak Bursztynowy, czyli ścieżki rowerowe, cały Park Kulturowy w Faktorii.

Z Unii udało się pozyskać niskoprocentową pożyczkę na basen przy SP nr 4. Zrobiliśmy także zbiorniki retencyjne. Tego nie widać, a dla mieszkańców jest to do nieprzecenienia. Teraz otrzymamy 9 milionów złotych na zbiornik retencyjny przy ul. Stolarskiej. Dzięki temu te tereny będziemy mogli sprzedawać pod inwestycje. Te najświeższe inwestycje to także kilkanaście milionów złotych, które otrzymaliśmy na węzły integracyjne, m.in. deptak przy dworcu, park&ride, ulicę Dworcową.

Czym miasto przyciąga przedsiębiorców, nowych mieszkańców?

Naszą markę budujemy od lat. Pomagamy inwestorom tam, gdzie możemy. Jesteśmy rzetelnym partnerem. Na pewno do tego, że Pruszcz jest widziany jako atrakcyjne miejsce do inwestowania, jest jego położenie. Blisko lotnisko, węzły komunikacyjne. Jesteśmy też atrakcyjni dla nowych mieszkańców. To miasto kompaktowe, gdzie można wszystko załatwić na miejscu, można łatwo dojechać do innych miejscowości, mamy bogatą ofertę kulturalną, kino, obiekty sportowe.

Pandemia to w dzisiejszych czasach wyzwanie dla samorządów?

Tak, ale nie tylko ona jest zagrożeniem. Przez ostatnie 5-6 lat robiłem wszystko, by nie brać kredytów. Spodziewałem się ciężkich czasów, ale nie aż takich. Nie wiem, jak po kwietniu będzie wyglądać budżet miasta. Teraz zadłużenie wynosi ok. 15 milionów zł - kilka lat wcześniej było to ponad 60 milionów. Dużo udało nam się spłacić. Bardzo mocno przyglądamy się wydatkom. Tak jak zresztą większość samorządów.

Do pandemii dochodzą jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze w tym roku po raz pierwszy bardzo ograniczono nasze dochody z PITu. Po drugie, mamy cały czas niedoszacowanie oświaty. To nam serwuje nasz rząd. Teraz bez pomocy państwa wiele samorządów może mieć poważne trudności finansowe.

Plany samorządu na najbliższy rok, dwa?

Mamy jedną inwestycję, która musi być zrealizowana - budowa ulicy Strzeleckiego, czyli połączenie Raciborskiego z ulicą Grunwaldzką. Rozstrzygnęliśmy przetarg na projekt. Będziemy rozwijać tereny parkowo-rekreacyjne. W tym roku uda się to na Osiedlu Bursztynowym. Teren parkowy przy ulicy Wita Stwosza przejdzie rewitalizację. Myślimy też o modernizacji parku miejskiego w centrum Pruszcza przy ul. Mickiewicza. Trwają prace przy Domu Młynarza na Wojska Polskiego. Ma być oddany do użytku pod koniec przyszłego roku. W tym roku powinna się zakończyć modernizacja biblioteki.

Pozostał nam jeszcze do remontu budynek przy Grunwaldzkiej 71, który planujemy wykonać  w tej kadencji. Przeznaczymy go na potrzeby osób niepełnosprawnych. Będzie to część kompleksu tzw. starej Wozowni. Zakończyliśmy remont domu przy Krótkiej i na początku drugiej połowy roku zamierzamy wystartować z cyklem wystaw czasowych. Budynek będzie funkcjonować w pełni od końca 2021 - początku 2022 roku.

Pozostanie zrobienie tego, co jest na zapleczu Krótkiej, czyli deptaku, którego budowa rozpocznie się w najbliższym czasie. Od frontu czeka nas przesunięcie przystanku i całkowita rearanżacja placyku przed budynkami Krótka 4 i Krótka 6. W tym celu rozpoczniemy projektowanie przebudowy ulicy Krótkiej.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie