Jeszcze tylko do niedzieli (12 marca, do godz. 13:00) jest możliwość zapewnienia sobie personalizowanego numeru startowego Wings for Life World Run (ze swoim imieniem). To z pewnością będzie unikalna pamiątka z biegu, ale także możliwość wyróżnienia się spośród tysięcy biegaczy.

Bezcenne jest bowiem wsparcie kibiców, którzy na trasie dopingują zawodników wykrzykując ich imię – a podczas Wings for Life World Run, kibice są niezawodni! Ostatecznie jest to dowód wsparcia szczytnej inicjatywy i zauważenia problemu osób dotkniętych urazami rdzenia kręgowego. Aby zagwarantować sobie personalizowany numer startowy, należy zapisać się do 12 marca, do godz.13:00.

Już teraz na liście uczestników, którzy stawią się 7 maja 2017 r. na starcie w Poznaniu, znaleźć można Joannę Jóźwik. Świeżo upieczona rekordzistka Polski w halowym biegu na 800 m, w 2016 roku uciekała przed metą 12 km (w tym biegu zawodników goni specjalny samochód, jeśli ich wyprzedzi, kończą Wings for Life). W tym roku planuje pokonanie podobnego dystansu i ponownie zaprasza do swojej drużyny, z którą wspólnie będzie uciekać przed metą (szczegóły, jak dołączyć znajdują się na stronie biegu). Z kolei swój dystans planuje poprawić kierowca rajdowy – Kuba Przygoński, który podczas minionej edycji pobiegł najdalej spośród wszystkich wszystkich ambasadorów (blisko 24 km).

Zobacz też: Wings for Life 2017 w Poznaniu [zapisy]

Numer startowy z własnym imieniem na pewno otrzyma Tomek Walerowicz, który już jest na liście startowej Światowego Biegu w Poznaniu. - Super, że to jedyny bieg na świecie, który może ukończyć każdy. Tu nikt nie wie do końca, ile pobiegnie. Presję tego, że trzeba dobiec do mety, zastępuje ekscytacja z tego, że ta mata nas goni. Na trasie Wings for Life World Run wszyscy znajdują ukryte rezerwy mocy i pobijają swoje rekordy – tak zachęca do startu Walerowicz, zwycięzca biegu w Polsce z ubiegłego roku.

Warto wystartować w Wings for Life World Run z wielu powodów. Dobrze jest zmierzyć się w niecodziennej formule, w której nie ma tradycyjnej linii mety. Zastępują ją samochody pościgowe, które wyruszają na trasę 30 minut po starcie biegu. Wygrywa ten, kto pokona największy dystans, nim wyprzedzi go auto wyposażone w urządzenia pomiarowe. Dodatkową motywacją może być fakt, że bieg odbywa się w 24 miejscach na całym globie równocześnie o 13:00 czasu polskiego (11:00 UTC). Można jednoczyć się z ludźmi na całym świecie, wspierając szczytny cel i w tym samym czasie mierzyć się z nimi, porównując uzyskane wyniki.

ZAPISY TRWAJĄ NA: www.wingsforlifeworldrun.com

Wings for Life w Poznaniu. Zobacz, jak było



Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!