Żużlowcy gdańskiego Wybrzeża zremisowali z Orłem Łódź 45:45. W pierwszym meczu w Łodzi również padł remis (30:30), z rywalizacji nikt nie wyszedł zatem z punktem bonusowym.

W awizowanym składzie Wybrzeża na pojedynek z Orłem Łódź znalazł się Renat Gafurow, który dwa tygodnie temu podczas meczu z Unią Tarnów uległ poważnemu wypadkowi. Potem jechał co prawda w drugim spotkaniu z tarnowianami, ale był cieniem samego siebie. Ostatnio co prawda kapitalnie spisał się w lidze rosyjskiej, jednak trener Mirosław Kowalik postanowił oszczędzić go w meczu z Orłem i wstawić do składu Huberta Łęgowika.

Spotkanie rozpoczęło się od dwóch biegów remisowych. W pierwszym kolejność została ustalona już na starcie, w drugim gdańszczanie wyjechali na 4:2, ale na drugim wirażu pierwszego okrążenia nieatakowany przez nikogo Marcin Turowski zaliczył upadek. Remisowa seria została przedłużona o bieg trzeci. Początek meczu wskazywał zatem na to, że będzie to bardzo wyrównane starcie.

Czwarta gonitwa wreszcie zakończyła się zwycięstwem gospodarzy. I to od razu 5:1. Anders Thomsen i Dominik Kossakowski w świetnym stylu wyszli na prowadzenie od razu po starcie, zostawiając w tyle Hansa Andersena i Michała Piosickiego. Kapitalne ściganie oglądaliśmy w następnym wyścigu, a jako główny bohater nieoczekiwanie wystąpił Hubert Łęgowik. Młody żużlowiec po pierwszym wirażu wyszedł na prowadzenie, obronił atak Glena Czugunowa i dojechał na pierwszym miejscu do końca. Na pierwszym wirażu ostatniego okrążenia Rosjanina wyprzedził jeszcze Troy Batchelor i drugi raz z rzędu gdańszczanie wygrali 5:1, w całym meczu wychodząc na 19:11.

Za chwilę jednak Orzeł zrewanżował się podwójnym zwycięstwem, gdy Edwar Mazur i Rohan Tungate pewnie pokonali Thomsena i Turowskiego. Po wygranej 4:2 w siódmym biegu (drugie zwycięstwo Gomólskiego) Wybrzeże prowadziło 24:18. Kolejne gonitwy przyniosły nam wygraną Orła 4:2 i remis. Po dziewięciu wyścigach było zatem 29:25 dla gospodarzy.

W dziesiątym biegu znów oglądaliśmy remis, mimo że Orzeł jechał w niekompletnym składzie, bo Michał Piosicki dotknął taśmy. Hans Andersen w pojedynkę poradził sobie jednak z Hubertem Łęgowikiem i Troyem Batchelorem. Jedenasta gonitwa stanowiła natomiast popis Thomsena, który udowodnił, że jest ostatnio w niesamowitej formie. Po starcie Orzeł wyszedł na prowadzenie 5:1, a Duńczyk jechał na ostatnim miejscu. Jednym atakiem po zewnętrznej na drugim okrążeniu przebił się jednak na pierwszą pozycję. Po raz drugi w tym meczu mieliśmy zatem serię trzech kolejnych remisów.

Zakończyła ją wygrana Wybrzeża 4:2, kiedy to pewnie po zwycięstwo pomknął Batchelor, a Turowski nieoczekiwanie wyprzedził Roberta Miśkowiaka i przywiózł bardzo cenny punkcik. Po dwunastu biegach było 39:33 dla gdańszczan. W trzynastym na pierwszym wirażu upadł Gomólski, który wpadł pod bandę i początkowo nie podnosił się z toru. Na szczęście nie stało mu się nic poważnego i o własnych siłach wrócił do parku maszyn. W rozgrywanej w pełnym składzie powtórce Orzeł niestety wygrał 5:1. Przed wyścigami nominowanymi Wybrzeże prowadziło 40:38, szykowała się zatem zacięta walka o punkt bonusowy.

W pierwszym z nominowanych trener Kowalik nieoczekiwanie wstawił Kossakowskiego jako rezerwę zwykłą w miejsce Fajfera. Junior Wybrzeża na drugim wirażu pierwszego kółka uległ poważnie wyglądającemu upadkowi. Został po nim wykluczony z powtórki. Przed bardzo trudnym zadaniem stanął więc Gomólski, który w momencie, gdy rozstrzygał się wynik, musiał w pojedynkę radzić sobie z Edwardem Mazurem i Glenem Czugunowem. Poradził sobie jednak perfekcyjnie, przywożąc remis 3:3. Wszystko rozstrzygało się więc w ostatnim biegu, który był po prostu szalony. Na początku prowadził Troy Batchelor, potem wyprzedził go Hans Andersen, następnie Australijczyk odzyskał prowadzenie, żeby za chwilę spać na trzecie miejsce za plecy Rohana Tungate'a. Ostatecznie na metę pierwszy przyjechał Andersen, drugi Batchelor, trzeci Tungate, a czwarty Thomsen. Bieg wygrał zatem 4:2 Orzeł, a cały mecz zakończył się remisem 45:45.

Wybrzeże Gdańsk - Orzeł Łódź 45:45

Wybrzeże:
9. Kacper Gomólski 11 (3,3,1,1,3)
10. Oskar Fajfer 3 (0,1,2,0)
11. Troy Batchelor 12+1 (3,2*,2,3,2)
12. Hubert Łęgowik 4 (0,3,1,0)
13. Anders Thomsen 8 (3,1,2,3,0)
14. Marcin Turowski 1 (u,0,1)
15. Dominik Kossakowski 5+1 (3,2*,0,w)

Orzeł:

1. Robert Miśkowiak 2 (2,0,-,0)
2. Glen Czugunow 9+1 (1*,1,3,2,2)
3. Edward Mazur 7+2 (1*,3,1,0,1*,1)
4. Rohan Tungate 11+1 (2,2*,3,3,1)
5. Hans Andersen 11+1 (1,2,3,2*,3)
6. Arkadiusz Potoniec 4 (2,0,2)
7. Michał Piosicki 1 (1,0,t)

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: