Autorzy raportuAgata Żemetro, Weronika Chmielowiec, Dominika Redecka, Jakub Żak, Karol Kardasiński, Maciej Urbanek, Adam Wysocki Autorzy raportuAgata Żemetro, Weronika Chmielowiec, Dominika Redecka, Jakub Żak, Karol Kardasiński, Maciej Urbanek, Adam Wysocki

Autorzy raportu Agata Żemetro, Weronika Chmielowiec, Dominika Redecka, Jakub Żak, Karol Kardasiński, Maciej Urbanek, Adam Wysocki (© Nadesłane)

Grupa mieszkańców powiatu gd. z Klubu Republikańskiego, w ramach dostępu do informacji publicznej, poddała analizie umowy na zadania z zakresu zimowego utrzymania dróg, które gminy zawierały z wykonawcami.

- Naszym założeniem było wyodrębnienie przede wszystkim cen oraz czasu i sposobu przystąpienia do realizacji zamówienia - podkreślają autorzy raportu (Adam Wysocki, Agata Żemetro, Dominika Redecka, Jakub Żak, Maciej Urbanek i Karol Kardasiński z Klubu Republikańskiego w Pruszczu Gdańskim), których do jego przygotowania zainspirowały problemy z odśnieżaniem w związku z opadami śniegu w nocy z 5 na 6 stycznia.

- Kolejne dni pokazały, że niektóre samorządy nie sprostały swoim zadaniom własnym, a paraliż drogowy panował jeszcze długo po - piszą autorzy raportu. O skargach mieszkańców na jakość odśnieżania m.in. w gm. Pruszcz Gdański i Kolbudy pisaliśmy też na naszych łamach.

- Nie ma gminy, która sprawowała się perfekcyjnie. Jest to również „zasługa” mocnej śnieżycy, jednak jej skutkom można było zapobiec, gdyby częstotliwość wyjazdów nie zależała od zgłoszeń, a od wcześniej ustalonych jasnych zasad z wykonawcą - mówi Jakub Żak z Pruszcza Gd. - Skargi mieszkańców były powszechne na forach niemal wszystkich gmin, nie chcieliśmy odnosić się do nich, ale do możliwości, jakie dana jednostka samorządowa ma do wyciągania konsekwencji za opóźnienia i wyeliminowania ich w przyszłości.

- Najbardziej zaskoczył nas fakt, że wykonawcy zgadzają się na podpisanie umowy, która nie pozwala im samodzielnie zadecydować o możliwości wyjazdu w przypadku znacznych opadów - stwierdza Karol Kardasiński, radny gm. Pruszcz Gdański. - Oczekiwanie na telefon, który może nigdy nie nadejść, a w międzyczasie odbieranie setek telefonów od niezadowolonych mieszkańców, jest na pewno nieprzyjemne. Zastanawia również fakt, iż w większości gmin od wielu lat odśnieżaniem zajmują się te same firmy, a gdy przetarg wygrywa ktoś nowy, pojawiają się problemy komunikacyjne pomiędzy wykonawcą, a gminą. Tak było w gm Pruszcz Gdański - dodaje Kardasiński.

- Najbardziej zaniepokoiło mnie, że istnieją zapisy o tym, że każdy wyjazd związany z odśnieżeniem drogi musi poprzedzić telefoniczne zgłoszenie upoważnionego urzędnika i może to być jedna z przyczyn trudności w sprawnym utrzymaniu zimowym dróg - mówi Maciej Urbanek jeden z twórców raportu. -Trudno przy tym jednoznacznie ocenić, która gmina wykonuje to najgorzej/najlepiej, ponieważ istnieje duże zróżnicowanie infrastrukturalne w powiecie gdańskim. Nie można równać Pruszcza Gd. i Suchego Dębu, ale można wskazać na dobre i złe praktyki, które zawarliśmy w raporcie.

Co wynika z raportu?

Według raportu za zimowe utrzymanie dróg w gm. Trąbki Wielkie, która posiada najdłuższą sieć drogową w powiecie gdańskim (162,9 km) leży w gestii Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, która dysponuje 2 ciągnikami wraz z podczepianymi do nich piaskarkami i równiarką. Bieżącą ich obsługą zajmuje się 2 pracowników -(numery ich telefonów posiadają sołtysi). Jako dobre praktyki w tej gminie, autorzy raportu uznają m.in.fakt, że w nagłych przypadkach można zlecić prace firmom zewnętrzym (na zlecenie) i gm. posiada własny sprzęt. Jako złe praktyki -m.in. niewystarczającą liczbę pracowników i sprzętu.

W gm. Przywidz, jak podano w raporcie, umowę z firmą zobowiązaną do dostarczenia mieszanek do posypywania dróg, zawarła 4 stycznia.

- To zwykła umowa kupna-sprzedaży, zawarta w dniu, gdy zaczęły się opady - piszą autorzy raportu. - Mimo, że meteorolodzy ostrzegali z tygodniowym wyprzedzeniem o opadach, reakcja samorządu nastąpiła już po załamaniu się pogody.

Jako plusy umowy dotyczącej odśnieżania w gm. Kolbudy, autorzy raportu podają m.in. fakt, że wykonawca ma obowiązek podjęcia wezwania od sołtysów, a także obowiązek sporządzania raportów dobowych przez wykonawcę, a także ustalenie obowiązku zapewnienia przejezdności drogi od godz. 6. Minusy to według autorów raportu m.in. wysoki koszt w przeliczeniu za km drogi (120 zł/km - odśnieżanie z posypaniem).

Gmina Pszczółki ma do odśnieżania 57,5 km dróg.Koszt odśnieżania dróg gminnych to 73,9 zł/km brutto. Jako plusy autorzy raportu podają tu m.in. formę weryfikacji pracy - urzędowa kontrola na podstawie wystawionego przez wykonawcę dokumentu pracy. Minus to fakt, że podobnie jak w wielu samorządach, o podjęciu działania decyduje zgłoszenie telefoniczne urzędnika.

W gm. Suchy Dąb, autorzy otrzymali jedynie zarządzenie wójt dotyczące zimowego utrzymania dróg, które określa m.in. obszary przeznaczone do odśnieżania w pierwszej kolejności (drogi w miejscowościach, przelotowe w obrębie zabudowań i drogi łączące miejscowości w granicach gminy).

Gmina Cedry Wielkie do odśnieżania jest 126,1 km dróg, w tym znaczną część stanowią drogi gruntowe. Zamówienia opiewają na kwotę 180 zł za godz. odśnieżania.

- Gmina Pruszcz Gdański była jedyną gminą powiatu gdańskiego, która w terminie ustawowym nie udostępniła informacji publicznej w sprawie umów na odśnieżanie - piszą autorzy raportu. - Udało nam się zebrać informacje z innych źródeł. Wynika z nich, że cena za odśnieżanie w przeliczeniu na kilometr (jest 163,69 km dróg) wynosi 249,06 zł. Wykonawca ma 2 godz. od otrzymania telefonicznego polecenia na rozpoczęcie akcji.

Jako minus tej umowy, autorzy raportu podają m.in. brak określenia terminu „przejezdność”, każdorazowe rozpoczęcie akcji zimowego utrzymania dróg na telefoniczne polecenie zamawiającego. Według autorów raportu wykonawca, który ma dwie godziny od zgłoszenia do rozpoczęcia akcji, powinien mieć obowiązek utrzymania dróg w stanie przejezdności przez cały okres obowiązywania umowy niezależnie od poleceń pracownika gminy.

Miasto Pruszcz Gdański wyłoniło w przetargu kilka firm jako wykonawców usługi o świadczenie usług zimowego utrzymania dróg miejskich.

- Miasto posiada umowy na wielozadaniowe prace z zakresu utrzymania dróg w okresie zimowym. Umowy wraz obszernymi załącznikami stanowią dokładne określenie zobowiązań wykonawców - piszą autorzy raportu. - Miasto ma więc możliwość egzekwowania należytego wykonania umowy, jak i kar pieniężnych z tytułu ich niewykonania.

Powiat gdański wyłonił w przetargu cztery firmy, z którymi w sierpniu 2016 r. podpisano umowy o świadczenie usług zimowego utrzymania dróg powiatowych.

- Podobnie jak w wielu samorządach o przystąpieniu do odśnieżania decyduje zgłoszenie telefoniczne urzędnika. Umożliwia to kontrolę urzędu nad wykonywanym zadaniem, jednak jak pokazała praktyka, w przypadku obfitych opadów śniegu może doprowadzić do licznych opóźnień w oczyszczaniu nawierzchni dróg - piszą autorzy raportu. Wykonawca ma ty 1,5 godz. na rozpoczęcie prac pod otrzymania wezwania telefonicznego.

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Pitagoras (gość)

    Autorzy zdecydowanie mają problemy z matematyka. Piszą cytuje "Trąbki Wielkie, która posiada NAJDLUZSZA SIEC DROGOWA w powiecie gdańskim (162,9 km)" a w dalszej treści "w przeliczeniu na kilometr (jest 163,69 km dróg)" dla gminy Pruszcz Gdański... 162,9 > 163,69 ???

    anty-cep (gość)

    A ja uważam że odśnieżanie jest zbędne.(Śnieg zawsze ztopnieje) Komunikacja po ujeżdżonym śniegu uczy ludzi bezpiecznych zachowań co się później w życiu często zdaje być pomocne,jest mniej wypadków ,wszyscy zwalniają.A potem jest piękna Wiosna.

    ;( (gość)

    odśnieżanie w gm Przywidz
    w tym roku jeszcze gorzej jak w latach poprzednich, gmina głownie odśnieżała parking i tereny należące do kościoła a po wsiach niech sobie radzą

    ivo (gość)

    W Pruszczu Gdańskim odśnieżania nie było, to co było robione to odśnieżanie terenów przy UM o reszcie zapomniano niech nie wciskają że było dobrze bo było b. żle. Firma która ma jeden samochód i pięciu ludzi nigdy nie sprosta zadaniom jakie ma wyznaczone, zwalanie na intensywne opady śniegu to tylko wykręt, opady minęły po kilku dniach i dalej nie było odśnieżane.nie była to pierwsza zima z takimi opadami i poprzednia firma która utrzymywała porządek utrzymywała go b. dobrze. Mieszkam na ul. która jest wyznaczona jako II etap odśnieżania i przez całą zimę nikt jej nie odśnieżał raz jeden raz pracownik firmy przyszedł z wiadrem piasku i posypał chodnik.