(© mat. prasowe)

Karol chciał zostać muzykiem, ale wyszło inaczej. Paweł marzył, żeby najeść się do syta słodkościami, mieć na własność „Trylogię” i zatańczyć z Jadzią Mazurówną. Co ich łączy? Dlaczego ich losy się splatają?

Książka „Pójdę do jedynej” Kasi Bulicz-Kasprzak, to opowieść o dwóch młodych chłopcach, którzy decydują się na karierę zawodowego żołnierza. Mają inne charaktery i powody, pochodzą z różnych środowisk, ale podejmują tę samą decyzję, która zaważy na całym ich życiu. Bo jak pisze autorka książki, nie miało znaczenia, kim się urodzili. W koszarach wszyscy stawali się wojskiem.

„Jesteś żołnierzem?” - pyta Karola Marta, dziewczyna spotkana na plaży, która za chwilę utonie w jego ramionach. „Tak, to jad, który wżera się w skórę i nie ustępuje od mydła czy wody kolońskiej” - odpowiada chłopak.
Nowa powieść pochodzącej z Dolnego Śląska Kasi Bulicz-Kasprzak, autorki książek „Nie licząc kota”, „Nalewka zapomnienia” i „Po sąsiedzku”, sprawia wrażenie, jakby była zbiorem kartek z pamiętników głównych bohaterów. Akcja zaczyna się w latach 70. ubiegłego wieku, a kończy 13 grudnia 1981 roku.

Autorka świetnie oddaje realia tamtych czasów i kulisy koszarowego życia, zastanawiając się jednocześnie, czy wybór na całe życie, podjęty w tak młodym wieku, może być właściwy? Czy w ogóle można odnaleźć własną drogę, jeśli każdego dnia trzeba się komuś podporządkować i wykonywać czyjeś rozkazy?

Losy głównych bohaterów „Pójdę do jedynej” wielokrotnie splatają się ze sobą, łączy ich wspólna służba i pragnienie szybkiego awansu, ale przede wszystkim ta szczególna żołnierska przyjaźń, która jest w stanie przetrwać wszystko. Ta książka to też historia o wstępowaniu w dorosłość, pierwszych miłościach, konfliktach z rodzicami (nadużywający alkoholu ojciec Karola), złamanych sercach, młodzieńczych wzlotach i upadkach. Polecamy.

O autorce:
Kasia Bulicz-Kasprzak
urodziła się 20 marca 1976 roku w Lubaniu na Dolnym Śląsku. Po ukończeniu liceum przeniosła się do Wrocławia. Na wrocławskim uniwersytecie studiowała początkowo biologię, później polonistykę. Od 2000 r. związana jest z podwarszawskim Sulejówkiem, gdzie mieszka. Zadebiutowała w 2012 r. powieścią „Nie licząc kota”. W kolejnych latach ukazały się m. in. „Nalewka zapomnienia” i trzytomowy cykl „Po sąsiedzku”.

Książki

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Kinga (gość)

Wiecie, że "Zatrzymać dzień" to książka o chłopcu z Rzeszowa? Polecam, mega pozytywna :)