W lipcu rozpoczynamy nowy cykl redakcyjny. Co tydzień będziemy pisali o jednej z ochotniczych straży pożarnych z powiatu gdańskiego. Zaczynamy od Ochotniczej Straży Pożarnej w w Suchym Dębie,

Zaczynamy od Ochotniczej Straży Pożarnej w w Suchym Dębie, która ma bogate tradycje. Jednym z założycieli był Stefan Dutkowski, który na Żuławy przyjechał w 1945 r. Strażacy działali prężnie, chociaż sprzętu mieli bardzo mało. Do dyspozycji była pompa ręczna, odsługiwana przez czterech silnych mężczyzn oraz ciężkie, gumowane węże, które ze starości przeciekały. Nie było dostępu do hydroforów, bo wodociągi wybudowano dopiero w latach sześćdziesiątych. Do tego strażacy mieli niewygodne hełmy. Nie mieli aparatów do oddychania w zadymionych pomieszczeniach. Tylko toporki i bosaki są podobne do dawniej używanych.

Pół wieku temu pożary wybuchały często, bo stare kominy były nieszczelne, a instalacja elektryczna iskrzyła. W ciągu 72 lat mieszkańcy tej gminy zawsze mogli liczyć na swoich strażaków. Chętnych do ratowania ludzkiego życia i mienia nigdy tu nie brakowało. Gdy ochotnicy są wzywani do akcji i jeśli jest to na terenie ich gminy, zazwyczaj, jako pierwsi są na miejscu. W przypadkach gaszenia pożarów i ratowania życia ludzkiego podczas wypadków drogowych, każda sekunda może decydować o sukcesie.

OSP w Suchym Dębie zrzesza 68 strażaków, z czego trzydziestu bierze udział w akcjach gaśniczych i ratowniczych. Do tego jest strażacka drużyna żeńska oraz drużyna młodzieżowa. Piętnastu strażaków ukończyło ratownicze kursy medyczne. Obecnie strażacy częściej jeżdżą do wypadków drogowych, niż do gaszenia pożarów.

- Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku powołaliśmy w naszej OSP drużynę żeńską, pierwszą w okolicy i to była dobra decyzja - przypomniał Tomasz Dutkowski, komendant Związku OSP Gminy Suchy Dąb oraz naczelnik OSP w Suchym Dębie. - Cztery z nich ukończyły kursy ratownictwa medycznego i gaszenia pożarów. Jeżdżą z nami na akcje i doskonale wywiązują się w niełatwych działaniach. Dobrze działa drużyna młodzieżowa. Połowa z uczestników z reguły zostaje strażakami, gdy osiąga pełnoletność. OSP pomaga także organizować wszystkie duże imprezy gminne.

Strażacy obok remizy, gdzie na akcję czekają dwa samochody, mają również pomieszczenie socjalne. Tam się spotykają, aby omówić dobre i złe strony każdej większej akcji. W jednym z pomieszczeń stoi kilka komputerów z Internetem. Mogą korzystać z nich nie tylko strażacy.

W gablotach stoi ponad sto pucharów za osiągnięcia w rywalizacji podczas zawodów strażackich. Są tam również pamiątki: hełm Stefana Dutkowskiego oraz czapka Eustachiusza. Na ścianach dyplomy sprzed pół wieku pomieszane z obecnymi. Strażacy szanują swoje korzenie.

- Nie używamy już żadnych elementów wyposażenia strażackiego, które były powszechne trzydzieści lat temu - zapewnia Jarosław Dutkowski, prezes OSP w Suchym Dębie i zastępca prezesa Związku OSP Powiatu Gdańskiego. - Oddajemy je innym jednostkom OSP, jeśli nadają się do eksploatacji. Coraz więcej z nas jest przekonanych, że w powiecie gdańskim powinno powstać muzeum z działem poświęconym strażakom. Kiedyś, wiele lat temu na złom poszła pompa ręczna, która ciągnięta była przez parę koni. Szkoda, byłaby to dziś nie lada atrakcja. Podobną ciekawostką będą zapewne motopompy PO-3 z silnikiem samochodu marki syrena. Były one wytrzymałe, ale zawodne. Czasem trudno było je uruchomić. Zastąpiły je japońskie, mniejsze i niezawodne motopompy. Jedną motopompę PO-3 mamy jeszcze w remizie. Każda jednostka OSP z tradycjami mogłaby przekazać do powiatowego muzeum niepotrzebne elementy wyposażenia strażaków zawodowych oraz ochotników. Wracając do historii OSP w Suchym Dębie trwają już przygotowania do napisania kroniki naszej jednostki. Długo o tym dyskutowaliśmy i zebraliśmy trochę materiałów. Panie z żeńskiej drużyny OSP zobowiązały się napisać kronikę. Chciałbym wydać ją w formie książki, a na pewno wcześniej trafi do Internetu.


ZOOM ze statystyką pożarów za 2016:

Czytaj także

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!