(© Karolina Misztal)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mimo rosnących cen wciąż masowo robimy zakupy, przez cały tydzień. Jesteśmy w czołówce Europy. I jak to pogodzić z projektowanym zakazem handlu w niedziele?

Rekordowo wysoka od czterech lat inflacja w Polsce spowodowała w styczniu wzrost cen o blisko dwa proc. Nie wyhamowało to jednak naszego zakupowego szału. Jak podaje Eurostat, w pierwszym miesiącu tego roku dynamika sprzedaży detalicznej wzrosła o 4,1 proc. w stosunku do grudnia. Przyczynami takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim rekordowo niska od kilku miesięcy stopa bezrobocia oraz rosnące pensje. W drobny sposób wpływ ma na to także rządowy program 500+.

W styczniu br. Polacy wydali w sklepach 6,5 proc. więcej niż w styczniu 2016 r. W Europie wyprzedziła nas tylko Słowenia, Luksemburg i Litwa.


A jak te wskaźniki wyglądają na Pomorzu?
- W woj. pomorskim w skali roku (styczeń 2017 - styczeń 2016) sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła o ponad 16,9 proc. Dane te dotyczą sprzedaży zrealizowanych przez przedsiębiorstwa handlowe i niehandlowe zatrudniające 10 i więcej osób. Warto też zwrócić uwagę, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w styczniu br. 7,5 proc., a w styczniu 2016 r. było to 9,3 proc. Również miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw, porównując styczeń tego i poprzedniego roku, wzrosło o 5,3 proc. - mówi Zbigniew Pietrzak z Urzędu Statystycznego w Gdańsku.

Pomorski koszyk. Ceny żywności idą w górę. Za co trzeba zapłacić więcej w Trójmieście?

Na wzrost sprzedaży w skali roku spory wpływ miała także deflacja, z którą mieliśmy do czynienia aż do listopada. Ceny zaczęły rosnąć od nowego roku, ale - jak podkreśla prof. Henryk Ćwikliński, ekonomista z Uniwersytetu Gdańskiego - najwyższa od czterech lat inflacja, z którą mamy obecnie do czynienia, jest na bezpiecznym poziomie.

- Trzeba się przyzwyczaić i traktować to zjawisko jako normalne. Inflacja dwuprocentowa nie jest żadnym problemem. Co więcej, trzeba pamiętać, że pierwszym i nadrzędnym celem Narodowego Banku Polskiego jest utrzymywanie inflacji na poziomie 2,5 proc. rocznie, plus minus jeden procent. Ostatni wzrost cen, np. masła, to okresowe wahanie zależne od sytuacji w konkretnym sektorze produkcji. Miesiąc temu np. gwałtownie wzrosła cena papryki. Jeśli na rynkach światowych nie będzie znaczących wzrostów cen paliw płynnych, które przecież w kontekście transportu w dużej mierze mają wpływ na ceny żywności, to nie ma żadnego niebezpieczeństwa, by inflacja wymknęła się spod kontroli - mówi ekonomista.

W pewnym stopniu na skalę zakupów Polaków ma też wpływ program 500+. Od kwietnia do końca stycznia 2,56 mln polskich rodzin otrzymało w jego ramach 19 mld zł. Wpływu programu na wskaźniki sprzedaży detalicznej nie warto jednak przeceniać. Wspomniane 19 mld zł to tylko ok. 2,5 proc. całej wartości sprzedaży w 2016 roku.

Czy wobec powyższych wskaźników postępujące prace nad ograniczeniem handlu w niedziele mają sens? Sejmowa komisja do spraw petycji właśnie odrzuciła złożony przez Polską Radę Centrów Handlowych wniosek o zaprzestanie prac nad obywatelskim projektem ustawy złożonym przez Solidarność.
- Przyjęliśmy tę wiadomość z ogromnym żalem. Pod naszą petycją podpisało się 75 tysięcy Polaków, klientów, pracowników. Kolejne 2 tysiące podpisów zebraliśmy na stronie internetowej. Niezależne sondaże także pokazują, że przeciwko ograniczeniu handlu w niedzielę jest większość naszych rodaków - mówi Radosław Knap, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych. Pracownik powinien mieć możliwość wyboru, czy chce pracować w niedzielę, a klient, czy chce w tym dniu robić zakupy. Cały temat powinien być też, naszym zdaniem, rozpatrywany na podstawie Kodeksu pracy - dodaje dyrektor Knap.

Złożona przez PRCH petycja nie trafiła do kosza. Została przez posłów zachowana jako ewentualny głos w dyskusji.
- Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę przyniesie straty dla budżetu państwa w wysokości blisko 10 mld zł. Zatrudnienie może stracić nawet 36 tys. osób. Nawet Biuro Analiz Sejmowych przyznaje, że pod kątem prawnym i ekonomicznym projekt złożony przez Solidarność jest pełen niedoskonałości - podkreśla Radosław Knap.
współ. Ewa Andruszkiewicz

Czytaj także

    Komentarze (12)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Pompek (gość)

    Zakaz handlu w niedzielę w pełni popieram. Handel i przedsiębiorcy nie upadna przez to a kto chce zrobić zakupy będzie miał na to 6 dni także wystarczająco dużo. Wkoncu rodziny będą spędzać razem niedzielę na spacerach, na wspólnych obiadach itp a nie w marketach.

    xyz59 (gość)

    18-19 marca 2017 r. 22 kolejka NICE 1 LIGA SEZON 2016/2017
    Z R P Z/S P
    1 CHOJNICZANKA CHOJNICE 9 12 1 40:29 39
    2 GKS Katowice 10 7 5 27:18 37
    3 Zagłębie S. 10 7 5 35:31 37
    4 Miedź Legnica 10 6 6 29:15 36
    5 Wigry Suwałki 10 5 7 35:30 35
    6 Sandecja N. Sącz 9 6 5 28:15 33
    7 Górnik Zabrze 9 6 7 30:23 33
    8 Olimpia Grudziądz 10 3 9 29:26 33
    9 Pogoń Siedlce 10 3 9 20:26 33
    10 Podbeskidzie 7 8 7 23:24 29
    11 Stomil Olsztyn 7 9 6 31:22 27
    12 Stal Mielec 7 6 8 21:29 27
    13 Drutex Bytovia 6 7 9 27:30 25
    14 Wisła Puławy 6 7 9 25:34 25
    15 Chrobry Głogów 6 6 10 33:36 24
    16 GKS Tychy 5 5 11 21:30 20
    17 Znicz 5 5 12 22:38 20
    18 MKS Kluczbork 1 10 11 19:39 13

    tara (gość)

    Nie tak dawno polskojęzyczny portal podniecał się drogą żywnością. Teraz lamentuje, że kupujemy więcej i częściej. Naczelni dostają wścieklizny? Dyrektywa za dyrektywą i nic. Wystarczyło, że Polacy zdobyli się na wolność i demokrację i cholercia znowu "dają radę"?

    ja (gość)

    U Niemców..o pardon ..nazistów markety nie pracują w niedzielę!I to ma sens to dlaczego u nas nie będzie miało sensu???Bo kupujemy więcej??/

    Michnik w Płocku (gość)

    Oglądaliście wystąpienie Szechtera-Michnika w Płocku? Jedno plucie na Macierewicza, Rząd, Kaczyńskiego - i owacje na stojąco od Lewaków na sali - Dramat

    Holandia i Niemcy to kraje bandyckie i faszystowskie (gość)

    Niemieckie supermarkety ciągle mają dość. Brawo zakaz w niedzielę. Masz 6dni żeby zrobić zakupy a ludzie to nie bydło co ora w polu i chcą mieć wolne!!
    Niemcy i Holandia pokazały demokrację Nazistów!! Erdogan ma rację!!

    Hahahahh. Turcja olała Komisję Weneryczna i co im zrobicie? (gość)

    Turcja odrzuciła raport Komisji Weneckiej, w którym skrytykowano projekt zmian konstytucyjnych zwiększających uprawnienia tureckiego prezydenta. Władze w Ankarze uznały, że eksperci, którzy przygotowali raport, nie byli bezstronni.

    znów zbieg okoliczności- czy komuniści atakuja Polske (gość)

    Ewakuowani mieszkańcy domów w sąsiedztwie siedziby MSZ w Warszawie, gdzie doszło w środę po południu do wybuchu samochodu z butlami gazu, wrócili do domów

    Pobódka Polacy bo będzie za późno!!!! (gość)

    No właśnie niemiecki RMF i rosyjski TVN robią propagandę antypolska i dywersje. Polacy są oglupieni i nie myślą samodzielnie

    J Z (gość)

    Niedziela jest dniem odpoczynku i pielegnowania rodzinnych wiezi nakazanym przez samego Boga . Zakupy robi sie w sobote, ktora powinna byc dniem wolnym od pracy. Rzady postkomunistow namaszczonych przez Bolka wypaczyly porzadek moralny i normalnosc w Polsce. Czas przywrocic wszystko do porzadku a Bolka i jego kolegow pociagnac do odpowiedzialnosci. Zaden komunista nie zostal ukarany za zdrade Polski dzieki Bolkowi , Kwasniewskiemu i Komorowskiemu ! To paradox dziejowi i wypaczenie historii !