W Koźlinach w gm. Suchy Dąb mieszkaniec przerobił instalację sanitarną i ścieki spływają sąsiadom do ogródka. Kanalizacji w tej wsi nie ma w planie na najbliższych pięć lat.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- Mieszkam w budynku wielorodzinnym i jeden z sąsiadów tak przerobił instalację sanitarną, że ścieki płyną na ogródek, pod moim oknem - powiedziała Maria Karpińska. - Cuchnie i brzydko wygląda. Piątego sierpnia ubiegłego roku złożyłam w tej sprawie pismo do Urzędu Gminy w Suchym Dębie. Do dziś nie otrzymałam odpowiedzi.

- Sprawdziłam i potwierdzam, że pani Maria nie otrzymała odpowiedzi na piśmie, za co ją przeproszę w najbliższym czasie – wyjaśniła Barbara Kamińska, wójt gminy Suchy Dąb. – Pracownicy gminy byli kilka razy na tej posesji i mieszkańcy, których podejrzewamy o przerobienie instalacji nie chcieli ich wpuścić do pomieszczeń. Mieszkańcy sami zamawiają beczkowóz do wywożenia nieczystości. Nie wykluczam, że ten obowiązek przejmie za nich gmina. Najpierw jednak zarządzę wszczęcie procedury. Trzeba będzie też udrożnić instalację i zlikwidować niepotrzebne odpływy. Skanalizowaliśmy ostatnio Suchy Dąb i Osice. Rozpoczynamy budowę w Grabinach Zameczku. Gdy tylko uda się otrzymać dofinansowanie prace rozpoczną się Krzywym Kole. Mieszkańcy Wróblewa, Koźlin i Ostrowite będą musieli poczekać.

Gmina Suchy Dąb za dużo dopłaca do sieci wodno-kanalizacyjnej

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mik (gość)

"Skanalizowaliśmy", pani jest śmieszna do dnia dzisiejszego mieszkańcy pomimo ogromnych chęci nie mogą się podłączyć do kanalizacji z powodu "awarii" - taką odpowiedz usłyszeliśmy po raz kolejny.