Wybierz region

Wybierz miasto

    Po zwycięstwie nad Lietuvosem

    Autor: Maciej Polny

    2003-12-18, Aktualizacja: 2004-12-18 16:47

    - Litwini to solidny zespół, ale moi zawodnicy niemal w stu procentach wykonali założenia taktyczne - mówi trener koszykarzy Prokomu Trefl, Eugeniusz Kijewski.

    - Litwini to solidny zespół, ale moi zawodnicy niemal w stu procentach wykonali założenia taktyczne - mówi trener koszykarzy Prokomu Trefl, Eugeniusz Kijewski. Sopocianie pokonali we wtorek Lietuvos Rytas Wilno 74:61 w szóstej kolejce spotkań grupy F Pucharu ULEB.


    - Okazało się, że bez dobrego środkowego można wygrać mecz.


    - I cieszę się, że akurat w takim spotkaniu wysocy skrzydłowi zagrali jak środkowi. Szczególnie Tomas Masiulis. Bardzo chciał się zrehabilitować za mecz w Wilnie, gdzie zagrał najgorzej jak mógł.


    - Zewsząd słychać narzekania na Gintara Einikisa...


    - Wszyscy patrzą jak spisuje się w ataku, zapominając o obronie, gdzie wykonuje kawał dobrej roboty. Zgadzam się, że powinien chociaż trzy razy w meczu trafić do kosza.


    - Ta pozycja wymaga jednak w Prokomie Treflu wzmocnienia. Czy w spotkaniu na szczycie polskiej ligi, z Anwilem Włocławek, zagra nowy środkowy?


    - Chciałbym. Anwil ma takich dwóch - Bocevskiego i Wrighta. My tylko Einikisa. Nie wiem czy do końca roku podejmiemy decyzję. Dziś spotykam się z naszym prezesem. Będziemy dyskutować.


    - Może Masiulis, który przeciwko Litwinom zebrał dwanaście piłek, powinien pełnić częściej rolę centra?


    - Nie, ponieważ brakuje mu siły i ciała na przepychanki z olbrzymami.


    - Kolejna pozycja, o której sporo pisze się i dyskutuje, to obsada pierwszego rozgrywającego. Tomas Pacesas robi swoje. Travis Conlan gra efektownie, ale to chyba za mało.


    - To także temat do rozmowy z prezesem.


    - W tym roku jeszcze jedno spotkanie ligowe, w niedzielę w Warszawie z Polonią. Czy później zawodnicy mogą liczyć na przerwę świąteczno-noworoczną?


    - Od poniedziałku mamy wolne. Spotykamy się dzień po świętach i przygotowujemy do meczu z Anwilem.



    Białek w Sopocie?

    Prokom Trefl chce odkupić od Czarnych Słupsk Zbigniewa Białka. Ale chcą to też uczynić Anwil Włocławek i Astoria Bydgoszcz.
    - Najpoważniejszą ofertę przedstawił klub z Sopotu - mówi Andrzej Twardowski, prezes Czarnych.

    21-letni Białek ma - jak na razie - ważny kontrakt do końca sezonu 2003/2004. Jest najlepszym strzelcem Czarnych, nadzieją polskiej reprezentacji. Mimo bardzo dobrej postawy, często zdarzają mu się różne wybryki, choćby niedawne spięcie z trenerem Tadeuszem Aleksandrowiczem w trakcie meczu w Bydgoszczy. Klub ukarał gracza zredukowaniem o 40 procent miesięcznego wynagrodzenia.

    - To perspektywiczny zawodnik - mówi prezes Prokomu Trefl, Kazimierz Wierzbicki. - Mamy obsadzone pozycje 3-4 i dlatego należałoby się poważnie zastanowić czy w Sopocie zapewnimy Białkowi regularne granie. Temat jest jednak wart dyskusji.

    Grupa F

    1. Prokom Trefl

    2. Lietuvos

    3. Cholet

    4. Ionikos

    5. KK Split

    6. Brighton

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.