Wybierz region

Wybierz miasto

    CLiF kontra Kredyt Bank

    Autor: Jacek Klein

    2003-11-19, Aktualizacja: 2004-12-18 17:13

    Do Komisji Nadzoru Bankowego trafił wniosek, aby ta wystąpiła do sądu o upadłość Kredyt Banku. Złożyła go firma leasingowa Centrum Leasingu i Finansów. Klienci banku nie muszą się jednak obawiać o swoje ...

    Do Komisji Nadzoru Bankowego trafił wniosek, aby ta wystąpiła do sądu o upadłość Kredyt Banku. Złożyła go firma leasingowa Centrum Leasingu i Finansów.


    Klienci banku nie muszą się jednak obawiać o swoje oszczędności. Upadłość tak dużego banku zaszkodziłaby bowiem całemu systemowi bankowemu.


    - Mogą spać spokojnie - twierdzi Leszek Pawłowicz z Gdańskiej Akademii Bankowej.


    - Nie ma możliwości żeby bank upadł - mówi Paweł Janowski, dyr. departamentu restrukturyzacji i windykacji Kredyt Banku.


    - Nie wiem co jest we wniosku który trafił do komisji. Domyślam się, że chodzi o 75 mln zł, o których zapłatę CLiF złożył pozew do sądu.


    Zdaniem Janowskiego zwrócenie się do komisji o upadłość na podstawie takiej kwoty jest kuriozalne, jak sam pozew.


    - Nie ma roszczenia bowiem to CLiF nie spłacił zaciągniętych kredytów - dodaje. - Nawet gdyby sąd zawyrokował, że mamy zapłacić, co według mnie byłoby niezrozumiałe, bank po prostu wyłożyłby taką kasę i zapłacił. Mamy o wiele większy kapitał, a nasza suma bilansowa to ponad 20 mld zł. Pozew złożony został nie po to żeby go wygrać, ale żeby był, robił złą reklamę bankowi i podważał jego wiarygodność.


    CLiF domaga się od Kredyt Banku zwrotu milionów ponieważ twierdzi, że bank nie rozliczył się z przejętego za długi majątku. Argumentuje, że był on dwukrotnie wyższy od zaległych długów. Według CLiF bank bezprawnie potrącił także z kont firmy 35 mln zł.


    - Do potrącenia prawo dawała nam umowa, którą podpisał sam CLiF - twierdzi Janowski. - Z przejętego majątku nie rozliczyliśmy się ponieważ CLiF nam to skutecznie zablokował. Nie mogliśmy sprzedać przejętych samochodów, ponieważ nie przekazał nam dokumentów na nie.


    Przedstawiciele firmy leasingowej uważają, że bank powinien rozliczyć się z przejętego majątku ponieważ zobowiązywały go do tego zawarte umowy. Skoro tego nie uczynił złożyli wniosek o upadłość na co pozwala mu nowe prawo upadłościowe. Na całym konflikcie tracą klienci niemogący odzyskać samochodów, które wzięli kilka lat temu w leasing. W ubiegłym i w tym roku Kredyt Bank zanotował poważne straty netto. Przedstawiciele banku twierdzą, że jego sytuacja nie jest zagrożona, a w przyszłym roku dzięki przeprowadzanej restrukturyzacji ma zacząć wypracowywać zyski.


    O co chodzi?


    Konflikt trwa od dwóch lat. W 2001 roku CLiF przestał spłacać zadłużenie m.in. w Kredyt Banku. Ten wypowiedział umowy kredytowe i zażądał spłaty zadłużenia. Gdy CLiF nie zapłacił bank przejął zabezpieczenie umów kredytowych w postaci samochodów i przyszłych rat leasingowych. W grudniu 2001 roku sąd ogłosił upadłość spółki. CLiF wyliczył, że jego zadłużenie wobec Kredyt Banku w 2001 r. wynosiło 50-55 mln zł, a wartość przejętych przez bank zabezpieczeń przekraczała 110 mln zł. Zwrotu różnicy domaga się od maja tego roku kiedy kasacji uległ wyrok o jego upadłości firmy. Po tym fakcie Kredyt Bank potrącił z kont CLiF około 35 mln zł.


    Bank a sprawa gdyńskiej stoczni


    Kredyt Bank blisko współpracuje z Grupą Stoczni Gdynia, której jest zresztą akcjonariuszem. KB posiada ok. 22 proc. akcji stoczni. W ostatnich tygodniach pojawiły się spekulacje na temat możliwej sprzedaży tych akcji. Potencjalnym kupującym miałaby być Agencja Rozwoju Przemysłu. Do tej pory nie potwierdzono jednak tych informacji. Kredyt Bank zajmuje się także finansowaniem budowy statków. Ostatnim zrealizowanym zadaniem przez Kredyt Bank SA był udział w konsorcjum banków, którego organizatorem był bank niemiecki MHB. Udział Kredyt Banku SA w tym konsorcjum to kwota ponad 5 mln USD. Ze środków tego konsorcjum sfinansowano dwa statki w roku 2001. Obecnie finalizowane są umowy między KB a Grupą Stoczni Gdynia na sfinansowanie dokończenia budowy czterech statków na kwotę 91 mln USD.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.