Wybierz region

Wybierz miasto

    Aborcji nie było

    Autor: (mid)

    2003-11-05, Aktualizacja: 2004-12-18 17:25

    Na pokładzie statku "Langenort", którym latem przypłynęły do Władysławowa holenderskie feministki, nie odbywały się nielegalne aborcje. Tak pucka prokuratura uzasadnia umorzenie śledztwa w tej sprawie.

    Na pokładzie statku "Langenort", którym latem przypłynęły do Władysławowa holenderskie feministki, nie odbywały się nielegalne aborcje. Tak pucka prokuratura uzasadnia umorzenie śledztwa w tej sprawie.


    Jak poinformował nas prokurator rejonowy Witold Niesiołowski, przesłuchano kilkudziesięciu świadków, w tym ponad 20 polskich pasażerek, które wypłynęły "Langenortem" w krótkie rejsy z władysławowskiego portu. Żadna nie przyznała się do dokonania aborcji. Holenderskie feministki prokuratura pytała m.in. o to, co się stało z pigułkami wczesnoporonnymi, których posiadanie zgłosiły i które znikały podczas rejsów. - Panie odmówiły składania zeznań w tej sprawie - mówi prokurator Niesiołowski.


    Edukacja na falach


    Wizyta holenderskich feministek z organizacji "Kobiety na Falach" była prawdziwą ,atrakcją" początku sezonu letniego we Władysławowie. Feministki wpłynęły do tutejszego portu na pokładzie "Langenorta", statku wyposażonego w przenośny gabinet ginekologiczny. Przeciw ich wizycie protestowali działacze LPR i Młodzieży Wszechpolskiej.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.